Drukuj
Odsłony: 1399
Jan Frank

Jan Karol Frank - pierwszy kierownik szkoły, która po wojnie w 1945 roku stała się polską szkołą podstawową. Pracował w wąsoskiej szkole w latach 1945-1967, w latach 1957-1967 kierował szkołą.

W Kwartalniku Górowskim nr. 43/2013 znajduje się artykuł pt. „Jan Frank” Autorem artykułu jest Jakub Baran, prawnuk Jana Franka.

Jan Frank urodził się 13 XII 1900 r. w Romanówce, powiat Radziechów, na Wołyniu. W owym czasie miejscowości te były pod zaborem austriackim. Po odzyskaniu niepodległości – 11 listopada 1918 r. po traktacie wersalskim ziemie te weszły w skład II Rzeczypospolitej. Mój pradziadek Jan Frank miał wykształcenie pedagogiczne. Ukończył seminarium nauczycielskie w Sokalu. Przeszedł służbę wojskową, brał udział w I wojnie światowej. Był oficerem w stopniu rotmistrza. Przed I wojną światową pracował w szkole podstawowej w Granatowie. W czasie II wojny światowej pracował jako kierownik z konkursu w Ochłopowie pow. Horachów. Wówczas miał już rodzinę – dwójkę dzieci: Jana i Marię Alicję. Kiedy zaczęły się mordy UPA (Ukraińska Powstańcza Armia zwana Banderowcami od nazwiska Stiepana Bandery), cała rodzina J. Franka zmuszona była uciekać przed zagrożeniem. Po kilkumiesięcznej tułaczce wyjechała transportem towarowym do Wzdołu Rządowego w woj. kieleckim, gdzie była rodzina żony (mojej prababci Rozalii Frank z domu Żaczek). W dalszym ciągu trwała okupacja niemiecka. Polskie szkoły były pozamykane. Nie można było normalnie się uczyć. Mimo wojny i zakazu nauczania przez władze okupacyjne polscy nauczyciele – patrioci, w tym również mój pradziadek Jan Frank, prowadzili tajne nauczanie. Po wyzwoleniu Polski (9 maja 1945) wraz z rodziną we wrześniu 1945 r. przyjechał na Ziemie Odzyskane do Wąsosza. Spodobało mu się miasteczko położone między dwoma rzekami: Orlą i Baryczą. Zamieszkali w budynku szkoły powszechnej – obecnym przedszkolu .

Za swoją działalność był odznaczony przez władze oświatowe i rządowe: 

26 IX 1978 r. Wielkim wydarzeniem i przeżyciem dla Jana Franka był wybór kardynała z Krakowa Karola Wojtyły na Papieża – Jana Pawła II. W związku z powyższym na ostatniej (dla mojego pradziadka) sesji Gminnej Rady Narodowej ten temat został omówiony. Niestety pradziadek nie dożył pierwszej wizyty Papieża w Polsce. A bardzo się z tego powodu cieszył. Dnia 27 maja 1979 r. zmarł na wylew krwi do mózgu. Po kilku latach radni uhonorowali pamięć pradziadka Jana Franka. Na wniosek śp. byłego radnego zostały przywrócone Wąsoszowi prawa miejskie . W podzięce za duży wkład pracy i zasługi na rzecz miasta Wąsosz – Rada Gminy nadała nowej ulicy imię Jana Karola Franka.

Jakub Baran

Redakcja „Kwartalnika Górowskiego” dziękuje Elżbiecie Poprawskiej za pomoc w uzyskaniu niniejszego tekstu.

EP